Codzienność marketera to praca nad sobą i swoimi słabościami.

Codzienność marketera nie jest jakaś niezwykła. To tylko działania, które przybliżają do sukcesu! 

Skup się nad tym, co najważniejsze. Jakie cele Cię napędzają?

Nie ma co mieć tysiąca planów na dzień. Rób tylko to, co przybliża Cię do sukcesu, co daje Ci kopa do codziennych zadań. Każdy chce robić dużo… każdy chce jak najwięcej, ale nie można robić za dużo. Nie jesteś robotem, który może działać przez 20 godzin na dobę przez wiele tygodni. Lepiej sobie przedłużyć termin niż pracować mało produktywnie. Jakie Ty masz na ten temat zdanie? Co jest dla Ciebie ważne w danym dniu? Chcesz się przybliżyć do celu jak każdy, ale nie można robić zbyt dużo. Nie wytrzymasz tego na dłuższą drogę. Potem padniesz na tydzień czy dwa i wyjdzie na jedno, jakbyś działał przez mniej godzin, ale produktywnie. Więc zastanów się nad tym, co Ty chcesz osiągnąć i do czego chcesz dążyć. Codzienność marketera to nie działanie do kresu sił. To wydajna praca każdego dnia, a nie pokazywanie innym, że możesz działać nie wiadomo ile. Potem taka ciężka praca daje gorsze wyniki niż wielu sądzi. Nie ma co działać zbyt długo. Lepiej podzielić sobie zadanie na te mniejsze części i być zdrowym, niż potem chodzić po lekarzach i się leczyć na bezsenność czy brak energii. Twój organizm ma limity, więc się ich trzymaj! 

Zaplanuj sobie dzień.

To chyba najważniejsze w pracy każdego, nie ważne w jakiej jesteś niszy. Warto zaplanować sobie dzień i sprawdzać, co przychodzi Ci łatwo, a co ciężej. Potem dopasujesz do tego swoje kolejne plany. Trzeba sprawdzać, co daje Ci efekty i co możesz zmienić w swoim życiu, aby działać lepiej niż teraz. Najpierw te sprawy najważniejsze w ciągu dnia, aby nabrać sił i motywacji, że udało się zrobić coś trudnego. Potem idzie z górki, gdy widzisz, jak praca wygląda. Widzisz artykuł, jakiś wpis na mediach społecznościowych i przez to masz więcej sił do kolejnych działań. Potem jakaś książka, tworzenie czegoś dla swojej niszy. Jakieś mniejsze cele każdego dnia… i praca zaczyna przynosić efekty. Nie są to łatwe sprawy, ale jakoś sobie poradzisz. Musisz się nauczyć planować według swoich celów i zasad. 

Unikaj rozpraszaczy.

To dzisiaj jest mega trudne, gdy masz wiele powiadomień. A to SMS, a to email lub powiadomienie na FB. Warto to wszystko wyłączyć, gdy piszesz artykuł, gdy blogujesz czy coś tworzysz. Trzeba unikać tego jak ognia, bo potem praca się wydłuża i Ty nie masz tyle energii do działania. Muzyka też ma swoje znaczenie. Jedni wolą pracować razem z nią, a drudzy nie potrafią. Musisz zobaczyć u siebie, jak to wygląda. Czy umiesz pracować, gdy coś gra w głośnikach? Czy to Cię rozprasza? Na pewno warto to sprawdzić u siebie. Ale inne powiadomienia są do wyłączenia. Telefon na wibracje i brak powiadomień emaili. To wszystko można wyłączyć! Więc można sobie z tym poradzić! To chwila roboty i możesz osiągnąć naprawdę wiele. 

Powiększaj sobie poziom trudności. 

To też jest ważne, aby każdego dnia robić coraz więcej. Aby napisać coś dłuższego. Nagrać więcej czy stworzyć jeszcze lepszy produkt. Nie jest to łatwe, bo najpierw pierwszy stopień, ten podstawowy. Potem jeden szczebel wyżej, aby nabrać rozpędu. I tak co kilka dni, coś więcej… nie będzie to zawsze komfortowe! Ale o to chodzi, aby rozwijać się mimo przeciwności na drodze. Aby rozwinąć siebie i pokazać sobie, że dasz rady! Nie są to łatwe sprawy, bo praca nad sobą wymaga dużo motywacji i energii, ale jakoś sobie poradzisz. Wszystko jest do zrobienia, jeśli się tylko chce! Tak wygląda codzienność marketera i każdej osoby, która działa w sieci! Jak jest u Ciebie? Napisz w komentarzu! 

Scroll to top